Nabijanie klimatyzacji gazem LPG albo gazem do zapalniczek nie jest zamiennikiem właściwego czynnika i może zniszczyć układ, a przy okazji być groźne dla Ciebie. Układ klimatyzacji w samochodzie jest zaprojektowany pod konkretny czynnik (R134a albo R1234yf), a nie pod dowolny gaz, który „też schładza”. Niżej wyjaśniam, dlaczego, i co zrobić zamiast tego.
Co jakiś czas słyszę od kierowców: „Znajomy dał gaz z zapalniczki do klimy i podobno chłodzi”. Rozumiem pokusę, bo klimatyzacja potrafi kosztować, a upał zbliża się wielkimi krokami. Wolę jednak powiedzieć z góry, na czym polega ryzyko, niż potem wyjaśniać, dlaczego układ wylądował w drogim serwisie.
Nabijanie klimatyzacji gazem LPG: dlaczego to zły pomysł
Gaz LPG i gaz do zapalniczek to mieszanki łatwopalnych węglowodorów (propan, butan). W układzie klimatyzacji samochodu to nie jest neutralny czynnik, tylko palna substancja pod ciśnieniem w pobliżu silnika i instalacji elektrycznej. Najważniejsze ryzyka to:
- Łatwopalność. W razie nieszczelności palny gaz może wydostać się do komory silnika albo wnętrza auta.
- Złe parametry pracy. Układ jest dobrany do określonego czynnika, jego ciśnień i temperatur. Inny gaz zaburza pracę układu, a chłodzenie bywa gorsze niż przed „naprawą”.
- Olej w układzie. Układ ma olej dobrany do czynnika; inny gaz może się z nim nie mieszać prawidłowo.
- Problem przy późniejszym serwisie. Układ zanieczyszczony nieznanym gazem trudno później obsłużyć. Takie mieszanki zakłócają pracę urządzeń do odzysku i nabijania.
To nie jest kwestia gustu, tylko bezpieczeństwa. W Malina Garage nie nabijam układów gazem innym niż czynnik przewidziany dla danego auta.
Skąd bierze się pomysł z gazem z zapalniczki
Ten pomysł wraca co sezon z kilku powodów:
- Cena. Puszka gazu jest tania, a serwis klimatyzacji kosztuje więcej. Kalkulacja wydaje się oczywista, dopóki nie dojdzie do awarii.
- Pozorny efekt. Gaz wpuszczony do układu może przez krótki czas dawać chłodniejsze powietrze. To jednak nie znaczy, że układ pracuje poprawnie ani bezpiecznie.
- Porady z internetu. Fora i filmy pełne są „sprawdzonych sposobów”. Nikt nie pokazuje tam, co się dzieje trzy miesiące później.
Jeśli ktoś proponuje Ci takie rozwiązanie, zapytaj, czy ma sprzęt do odzysku czynnika i czy wie, jaki olej jest w Twoim układzie. Odpowiedź zwykle zamyka temat.
Co zrobić, jeśli do układu już trafił inny gaz
Zdarza się, że kierowca kupuje auto, w którym ktoś wcześniej „coś dolał”. Najważniejsze jest, żebyś uprzedził o tym przy umawianiu. Układ z nieznaną zawartością trzeba obsługiwać inaczej niż układ z czynnikiem fabrycznym, a uczciwa informacja pozwala nam zaplanować wizytę. Nie zgaduję, co jest w środku: ustalam to, zanim cokolwiek zrobię.
Nabijanie klimatyzacji czynnikiem: co jest w Twoim aucie
Dwa czynniki, które obsługuję:
- R134a: starsze auta,
- R1234yf: nowsze auta (czynnik nowej generacji).
Informację o czynniku znajdziesz zwykle na naklejce pod maską. Jeśli jej nie ma, podaj mi markę, model i rok, a ustalimy to przy telefonie. Nie mieszamy czynników i nie dobieramy „co jest pod ręką”.
Ile kosztuje właściwe nabijanie
Ceny „od”, według cennika:
- R134a: od 195 zł (Każde kolejne 100 g: od 45 zł)
- R1234yf: od 245 zł (Każde kolejne 100 g: od 115 zł)
Przykład dla zobrazowania: 300 g R134a to od 195 zł plus dwa razy od 45 zł, czyli od 285 zł. Ile czynnika wchodzi do Twojego auta, zależy od modelu. Pełny zakres usług opisuję na stronie klimatyzacja samochodowa w Pobiedziskach.
Dlaczego chłodzenie bywa słabe i co sprawdzić zamiast „dolewania”
Brak chłodzenia nie zawsze oznacza, że potrzeba czynnika. Powód może leżeć w nieszczelności, zabrudzeniu skraplacza albo usterce podzespołu. Dlatego przed jakąkolwiek ingerencją warto sprawdzić, co się dzieje. Szersze zestawienie objawów znajdziesz w artykule klimatyzacja w samochodzie nie chłodzi.
W Malina Garage:
- ustalamy, jaki czynnik ma auto,
- wykonuję nabijanie właściwym czynnikiem w ilości dla danego układu,
- na życzenie robię test szczelności hydrogenem (od 145 zł), by sprawdzić, czy układ nie traci czynnika.
Nie naprawiam nieszczelności ani usterek. Jeśli test coś wykaże, dostajesz jasną informację i wiesz, z czym jechać dalej.
Bezpieczeństwo: dlaczego traktuję to poważnie
Pod maską jest wszystko, co potrafi zainicjować zapłon: nagrzane elementy silnika i układu wydechowego, instalacja elektryczna, akumulator. Układ klimatyzacji pracuje pod ciśnieniem. Wprowadzenie do niego substancji palnej to ryzyko nie tylko dla auta, ale też dla osoby, która później będzie przy nim pracować w warsztacie, i dla pasażerów, bo nawiew prowadzi do kabiny.
Z motorsportu wyniosłem prostą zasadę: nie oszczędzaj na rzeczach, od których zależy bezpieczeństwo. Taniej w tym przypadku nie znaczy mądrzej.
Dojazd
Warsztat: ul. Bolesława Chrobrego 5, Pobiedziska, wjazd od ul. Kostrzyńskiej. Dojeżdżają do mnie kierowcy z Pobiedzisk, Jerzykowa, Biskupic, Kostrzyna Wielkopolskiego, Swarzędza i Gniezna. Godziny: pon–pt 8:00–16:00, sobota 10:00–14:00, niedziela zamknięte.
Najczęstsze pytania
Czy gaz z zapalniczki może zastąpić czynnik? Nie. To łatwopalna mieszanka węglowodorów, która nie jest przeznaczona do układów klimatyzacji samochodowej. Może uszkodzić układ i jest niebezpieczna.
Dlaczego układ wymaga określonego czynnika? Bo ciśnienia pracy, olej i podzespoły są dobrane do konkretnego czynnika (R134a albo R1234yf). Inny gaz zaburza pracę układu i może go zniszczyć.
Skąd mam wiedzieć, jaki czynnik ma moje auto? Zwykle jest to napisane na naklejce pod maską. Jeśli jej nie znajdziesz, zadzwoń i podaj markę, model oraz rok produkcji.
Czy puszka z napisem „do klimatyzacji” z marketu to to samo co serwis? Nie. Bez pomiaru nie wiesz, ile czynnika już jest w układzie, a nadmiar szkodzi tak samo jak niedobór. Nabijanie w serwisie odbywa się według ilości właściwej dla danego auta.
Czy trzeba się umawiać? Najlepiej tak, zwłaszcza przed upałami. Zadzwoń pod 725 809 940.
Nabijanie klimatyzacji w Pobiedziskach: umów się na właściwy czynnik
Zadzwoń pod 725 809 940 i umów godzinę. Do zobaczenia przy Chrobrego 5, wjazd od Kostrzyńskiej.
Marcin, Malina Garage
